Strona główna » Uncategorized » Trochę przemyśleń o szczepionkach i zdrowiu wg koncernów.

Trochę przemyśleń o szczepionkach i zdrowiu wg koncernów.

Od czasu ogłoszenia przez WHO czyli Światową Organizację Chorób i Depopulacji pandemii świńskiej grypy, zacząłem widzieć, że to co serwują nam media związane z koncernami farmaceutycznymi jest jednym wielkim oszustwem. Wcześniej wierzyłem, że lekarze mają na celu dobro pacjenta i chcą mu pomóc w uwolnieniu się od choroby która go dotknęła. Jednak gdy w niezależnych mediach do których dotarłem, zaczęło być głośno o wielkim przekręcie z tą szczepionką związanym, uświadomiłem sobie, że to co nam się podaje przez oficjalne strony internetowe, radio i telewizję, jest bardzo odbiegające od prawdy. Większość tzw. lekarzy jest mniej lub bardziej związanych z Big Farmą. Patrząc i analizując to co dzieje się w medycynie, dochodzę do wniosku (zresztą czyni tak wielu ludzi na świecie), że kwestia wyleczenia jest tu najmniej istotna, o prawidłowej profilaktyce nie wspominając. Aplikowanie poprzez wstrzykiwanie podskórne bądź dożylne, sztucznie wyprodukowanych związków chemicznych zawartych w szczepionkach, pomijając naturalną barierę odpornościową jaką jest przewód pokarmowy jest po prostu nieodpowiedzialnym eksperymentem przeprowadzanym masowo na ludziach. Jakiś czas temu przeczytałem wiadomość, że nie można przeprowadzać eksperymentów medycznych na noworodkach i dzieciach. W jaki więc sposób, wiedząc że każdy organizm reaguje w nieco inny sposób na substancje do niego wprowadzone, koncerny zdołały opracować ponoć bezpieczne szczepionki dla każdego noworodka i dziecka? Tłumaczenie, że przeprowadzano eksperymenty na zwierzętach wcale mnie nie przekonuje. Mimo podobieństw, organizmy różnia się i to czasem bardzo znacznie. Każdy nowonarodzony organizm nie ma jeszcze wykształconego systemu odpornościowego uczy się, przyswajając wiadomości o szkodliwych patogenach znajdujących się w środowisku, przyjmując je wraz z mlekiem matki. Gdy mleko matki nie zawiera odpowiednich informacji dla dziecka, to ono zaczyna chorować. Szczepionki jak wiadomo nie chronią przez całe życie, w odróżnieniu od przebytej jednorazowo choroby (świnka, różyczka, odra itd) i podobno potrzebne są w tym celu dawki przypominające. Przecież z logicznego punktu widzenia jest to zupełny bezsens. Jednak gdy się spojrzy z biznesowego punktu widzenia, to widać celowe działanie. Powtarzanie dawek niesie za sobą koszty, które ponosi bądź budżet państwa, bądź osoby prywatne. A jeśli weźmie się pod uwagę, że koncerny są całkowicie zwolnione z odpowiedzialności za skutki uboczne (to podatnicy płacą odszkodowania), spowodowane przez ich wątpliwej jakości produkty (dotyczy to całej produkcji a nie tylko szczepionek), to wniosek nasuwa się oczywisty.

Jakie faktyczne działanie mają szczepionki możemy się tylko domyślać, choć badania niezależnych lekarzy i naukowców nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Pochodne rtęci i aluminium są wysoce szkodliwe i w wielu przypadkach prowadzą do poważnych zaburzeń zdrowotnych a nawet śmierci. A tłumaczenie, że dzieci których rodzice przejrzeli na oczy i nie poddali ich przymusowi szczepień (ciekawe, że tylko w krajach Europy Wschodniej) są zagrożeniem dla całej populacji jest równie śmieszne co żałosne. Jeśli podobno cudowne szczepionki chronią od wszelakich chorób, to czego obawiają się sprzedajni lekarze i rodzice ogłupieni przez media? Przecież ludzie zaszczepieni nie powinni już chorować. A jednak. Wychodzi więc na to, że szczepionki są do niczego bo można się zarazić od kogoś nieszczepionego a informacje które serwuje się lemingom, są bezczelnym kłamstwem, mającym na celu wytworzenie atmosfery strachu.

Koncerny farmaceutyczne są w pierwszej dziesiątce najbardziej dochodowych firm na świecie. Gdyby przestano wymyślać różne choroby na co ma się już wyprodukowane lekarstwo, po pewnym czasie pewnie by upadły, gdyż tak naprawdę nie mają one zbyt wiele konkretnego do zaoferowania. Od początku zajmują się usuwaniem skutków a nie eliminowaniem przyczyn schorzenia. A znając wpojoną ludzką skłoność do bycia pięknym, zdrowym i młodym, mają szerokie pole do działania. Jeszcze 30 lat temu w 100-tysięcznym mieście były trzy-cztery apteki plus sklep Herbapolu. Dziś aptek jest koło 30 a Herbapolu już nie ma. Jest tylko jeden niewielki, prywatny punkt z ziołami i zdrową żywnością.

Dziś w radio i telewizji, lwią część czasu antenowego zajmują reklamy różnych farmaceutyków. Abyś był zdrowy, piękny i żył bezproblemowo. W połączeniu z reklamami śmieciowego, powodującego choroby jedzenia, mamy pełny obraz tego, o co walczą ponadnarodowe korporacje. Najpierw wydawaj bardzo ciężko zarobione pieniądze na produkty które pozbawią Cię zdrowia a potem kupując chemiczne lekarstwa kontynuuj to na usuwanie skutów wcześniejszych decyzji. Tylko ani jedno, ani drugie nie pozwoli ci cieszyć się zdrowiem ani długim życiem. Będziesz do końca krótkiego życia niewolnikiem jedzenia nafaszerowanego chemią i tabletek równie jak te pokarmy szkodliwe. Twoje życie – Twój wybór. Tylko nie miej później pretensji do całego świata, że chorujesz i wizja zdrowia jest równie odległa jak wycieczka na Marsa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s