Co się dzieje dziś na świecie czyli teoretyczne rozważania na temat sytuacji w „motoryzacji”

Wyobraźmy sobie taką hipotetyczną akcję ze strony kilku producentów samochodów oraz organizacji międzynarodowych i rządów większości państw na świecie.

Jest zima. Międzynarodowe agencje motoryzacyjne, za pomocą mediów rozsyłają pogłoskę, że obecne środki transportu są niebezpieczne, gdyż wykryto w spalinach śmiertelnie trujący związek. We wszystkich środkach masowego przekazu podaje się liczby osób które ucierpiały z powodu zatrucia spalinami a część z nich nawet zmarła. Jednocześnie wszędzie mówi się o nadchodzącym cudownym wynalazku, który odmieni życie ludzi na świecie. 

Rządy zakazują korzystania z prywatnych i firmowych aut pod groźbą kar. Dopuszczane się je tylko w niewielkim stopniu by utrzymać służby państwowe, medyczne i by dostarczać jedynie niezbędne towary do sklepów. Przychodzi jednak lato i rządy tymczasowo zezwalają na użytkowanie starych samochodów, gdyż jak twierdzą, o tej porze roku emisja trucizn jest minimalna. Nadchodzi jesień, a z racji tego, że produkcja i system dystrybucji nowych rozwiązań jest w powijakach, dopuszcza się czasowo używanie aut poprzedniej generacji. Nakłada się jednak na nie ograniczenia w poruszaniu się i obowiązkowe postoje na trasach i przy przekraczaniu granic. W końcu zamyka się granice. Wstrzymuje ruch statków przewożących pojazdy. We wszystkich krajach budowane są kosztujące setki milionów olbrzymie stacje przeglądów i kasacji starych samochodów. Wymusza się na właścicielach przeglądy co kilka dni. Wymyśla nieistniejące usterki, które mają w niedalekiej przyszłości spowodować ciężkie uszkodzenie ciała lub śmierć użytkownika. Auta w których brakuje paliwa lub jest ono bardzo niskiej jakości zabiera się na wielodniowe naprawy uszkadzające układy paliwowy i elektryczny. Nawet testy na sprawność przeprowadzane na sprawnych lub z niewielkimi usterkami samochodach, nie pozostają bez wpływu na kondycję techniczną. Kilka miesięcy później, kilka koncernów wypuszcza na rynek prototyp pojazdu, który wg nich jest w pełni sprawdzony, bezpieczny i bezawaryjny. Twierdzą oni, że jest nawet tak skonstruowany, że nie potrzebuje ubezpieczenia. Rządy podpisują więc z koncernami umowy i przyjmują zrzeczenie się przez nie odpowiedzialności za ewentualne usterki, wypadki i inne zdarzenia. Zatrudniają ekspertów z branży powiązanych z owymi koncernami a ci bez skrupułów rozpowszechniają wiadomości o najnowszych, cudownych rozwiązaniach technicznych zastosowanych w nowych pojazdach. Po tymczasowym zatwierdzeniu przez światowe agencje kontroli jakości, kupują dla obywateli te nowoczesne samochody. Wspólnie z wytwórcami reklamują je jako najcudowniejsze osiągnięcie technologii, w pełni bezpieczne i ekologiczne, nie potrzebujące paliwa ani ładowania. Trwają wielkie rządowe akcje rozdawnictwa, jednak warunkiem otrzymania nowego pojazdu, jest oddanie starego bez możliwości powrotu do poprzedniego. Przed punktami wydawania, ludzie stoją w ogromnych kolejkach by otrzymać upragniony środek przemieszczania się. Dyskutowane są dostępne kolory i warianty wyposażenia. Nikt nie mówi, że to tylko prototyp i że testy bezpieczeństwa zakończą się najwcześniej za 1.5-2 lata. Wszyscy są podekscytowani nowymi możliwościami wehikułów i obietnicą powrotu do normalnego życia z odwiedzinami rodziny i znajomych oraz podróżami. 

Powoli wychodzą jednak na jaw fakty, że spory odsetek tych pojazdów ma poważne usterki. Szwankuje układ kierowniczy, elektryczny i napędowy a wewnątrz wydzielają się trujące opary od których ludzie umierają po kilku, kilkunastu dniach. Kolizje, wypadnięcia z drogi czy uderzenia w przydrożne drzewa są coraz częstsze. Firmy ubezpieczeniowe odmawiają ubezpieczeń tych pojazdów ze względów bezpieczeństwa i dużo większego niż w starych autach ryzyka wypadku i śmierci. Nikt nie chce płacić za szkody powstałe w wyniku zdarzeń spowodowanych przez niechcących dostrzec niebezpieczeństwa użytkowników. Coraz więcej ekspertów z branży motoryzacyjnej wypowiada krytyczne uwagi. Powstają niezależne stowarzyszenia, mające na celu ustrzec społeczeństwo przed fatalnymi skutkami decyzji rządzących.

W mediach głównego nurtu wciąż trwa jednak kampania zachęcająca do zamiany a specjaliści wypowiadający się inaczej niż koncerny i rządy są uciszani, blokowani w mediach i często karani. Wprowadzono cenzurę na wszystkie wypowiedzi podważające retorykę rządów i koncernów motoryzacyjnych. Mimo oczywistych kłamstw i działań sprzecznych z krajowymi i międzynarodowymi przepisami, zastraszeni lub przekupieni eksperci i mechanicy wciąż twierdzą, że ten cud techniki jest najlepszym wynalazkiem dla ludzkości. Wszystkich którzy wypowiadają się przeciw nazywa się ciemną masą, foliarzami, czy niejednokrotnie przestępcami i potencjalnymi mordercami. Zaczyna być wprowadzana segregacja motoryzacyjna. Ludzie, którzy wciąż chcą jeździć po staremu, są stygmatyzowani jako niebezpieczni dla użytkowników nowych pojazdów i obwiniani za wszelkie szkody z nimi związane. Rządy albo przymuszają ludzi do wymiany poprzez, często niezgodne z prawem przepisy, albo organizują zachęty w formie loterii. Do wygrania są darmowe przejazdy autostradami, nowe dywaniki czy też zapachy. Niektóre z wielkich firm oferują darmowe mycia, frytki, kawę czy wolny wjazd na parkingi. Mimo spływających do centralnych baz niepokojących danych, dostępnych oczywiście dla każdego, rządy świętują medialne sukcesy w walce ze starymi autami i wychwalają nowe rozwiązania. Koncerny wraz ze swoimi przekupionymi ekspertami, reklamują już kolejne, nowe modele, które będzie trzeba przyjmować. Niektóre firmy i instytucje zaczynają wymagać od swoich pracowników wymiany starych pojazdów na nowe pod groźbą utraty pracy. Na siłę wymienia się samochody ludziom starszym i niepełnosprawnym. Niektórzy rodzice biorą nowe auta dla swych nieletnich dzieci i pozwalają im jeździć bez opieki starszych.  

Jednak niepokój w społeczeństwach na świecie zaczyna narastać. Nasilają się pokojowe protesty przeciw zakazom władz. W niektórych stacjach telewizyjnych pojawiają się deklaracje ze strony przewoźników, że nie będą transportować nigdzie nowych samochodów. Lawinowo wzrasta liczba zgonów z powodu zatrucia. Uszkodzenia ciała stają się powszechne. 

Pojawia się kolejny skutek uboczny przebywania w nowym samochodzie. Większość przebywających w nim ludzi nie chce go opuszczać i czekają na dostawę kolejnych modeli. Gdy używają wewnętrznych zestawów do połączeń audio i wideo, transmitowany dźwięk i obraz jest zmieniany. Widzą i słyszą tylko piękne choć nieprawdziwe informacje pochodzące z zewnątrz. Zainstalowany mały telewizor służy za jedyne źródło wiedzy. Wszystkie wiadomości o ogromnym niebezpieczeństwie traktują jako kłamstwo, gdyż w telewizji nic o nim nie słyszeli. Gorsze samopoczucie traktują jako coś oczywistego i pożądanego. 

W mediach pod kontrolą rządów i organizacji międzynarodowych wciąż twa wielka kampania szczęścia i zadowolenia. Powoli zaczynają docierać do świadomości użytkowników nowych pojazdów dotychczas niewygodne dla nich fakty. Mimo wcześniejszych zapewnień rządzących, wciąż nie mogą podróżować dalej, wciąż muszą jeździć na częste przeglądy. Obietnice okazały się bez pokrycia, co już wydarzało się wcześniej. A mimo tego większość nadal wierzy słowom polityków.

Jak myślicie? Co będzie dalej? Czy ludzie którzy wprowadzili na rynek światowy niebezpieczne pojazdy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności? Czy ci którzy je wymienili będą mogli powrócić do życia sprzed? Czy będą masowo chorować i umierać?  Czy posiadacze starych aut okażą się wygranymi? Czy wyjdą w pełni na jaw oszustwa i manipulacje koncernów motoryzacyjnych i organizacji międzynarodowych mających stać na straży bezpieczeństwa motoryzacji? Na te i inne pytania odpowiedzi przyjdą wkrótce.

Czy taka sytuacja jest w ogóle możliwa? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie.

Świętobor

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s